Ona, z łazienki: – Kocham cię!
On, z kuchni: – Ja też się focham!
Foch
Kup mi!
Ona: – Chcę broszkę od Asji! Różowego kota!
On: robi facepalm.
Romantyzm z kotem
Ona, czule: – Długo jeszcze będziesz pracował, kochanie? Zabrałabym cię do łóżka, opatuliła, NIE GRYŹ!
Nie jest łatwo być romantyczną ukochaną, kiedy kot nagle użre cię w piętę.
Jak marzną mi paluszki
Ona, patrząc przez okno: – „Im bardziej pada śnieg, bim bom, im bardziej prószy śnieg, bim bom, tym bardziej sypie śnieg, bim bom…”
On, wzdrygnąwszy się: – Weź, nie rób tak, zimno się robi!
Sama prawda!
Ona czyta horoskop na dziś (don’t ask, tak wyszło):
Ona: – „Skorpiony będą dziś uczuciowe i emocjonalne,”
On: – Kocham cię.
Ona: „…ważna będzie dla nich rodzina i najbliżsi.”
On: – Chcę mieć z tobą dziecko.
Ona: „Mogą mieć zmienne nastroje,”
On: – Gdzie obiad?!
Ona: – „…ale raczej nie będzie to dla nich problemem.”
On: – Sam zrobię.
Ona: – „Przepełniać je bowiem będzie miłość, a ona wszystko zmienia na lepsze.”
On: – Bo cię kocham!
Jak zły szeląg
Ona: – Musimy czekać z rozpakowaniem prezentów, aż zjemy?…
On: – Nie. Przecież wiem, że nie lubisz oczekiwania na gratyfikację.
Od serca?
On: – Kawa z odrobiną mojej miłości.
Ona: Faktycznie – coś tu pływa białego.
Co można usłyszeć
On: – Co słychać, jak się przyłoży ucho do muszelki?
Ona: – Do muszelki? Do muszelki to się język przykłada, a nie ucho.
Za krótki
On: – Na dywanik!
Ona, znad zlewu: – Nie mogę teraz, mam za krótki łańcuch.
Spostrzegawczość
Małżonkowie wybrali się przy niedzieli do kina i na spacer. Ona z tej okazji wystroiła się w legginsy i nową sukienkę.
Po filmie, na spacerze:
On: – Zimno mi w nogi.
Ona: – Mi też.
On: – Mamy za mało energii wewnętrznej do ogrzania się.
Ona: – Ja to raczej po prostu nie mam spodni.
On zatrzymuje się, patrzy na nią zdziwiony: – O, faktycznie!

