Usta dziewicy

Na zakupach. On niesie torby, więc ma zajęte ręce. Ona pije wodę.

Ona: – Chcesz?
On: – Tak, ale z ust dziewicy.
Ona, rozejrzawszy się: – Jestem tylko ja.

Bierze duży łyk i poi męża „po studencku”.

On: – Bleh, czuć spermą.
Ona: – Chyba twoją!